logoCentrum Kultury i Wypoczynku
w Andrychowie

 

 

19 lipca w Andrychowie rozpoczęła się akcja „Lato w Teatrze”, dwa turnusy teatralne dla dzieci i młodzieży z terenu gminy Andrychów

„L a t o w T e a t r z e”
Andrychów 19 lipca 2010 – 15 sierpnia 2010

Instytut Teatralny im. Zbigniewa Raszewskiego w Warszawie
Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego
Centrum Kultury i Wypoczynku w Andrychowie
Wydział Edukacji i Spraw Społecznych Urzędu Miejskiego w Andrychowie

Lato w Teatrze – atrakcyjna oferta teatralna dla młodych ludzi, którzy z różnych przyczyn spędzają wakacje w mieście. Między 19 lipca a 15 sierpnia 2010 roku w kilkunastu miastach Polski odbywają się teatralne półkolonie, podczas których młodzież poznaje „alfabet teatru” pod opieką profesjonalnych artystów, wspólnie przygotowując spektakl. Dzięki realizacji projektu Lato w teatrze teatr może stać się atrakcyjnym ośrodkiem działań twórczych i edukacyjnych również w czasie wakacji. Projekt Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego jest koordynowany przez Instytut Teatralny im. Zbigniewa Raszewskiego w Warszawie.

Letnie warsztaty teatralne przeznaczone dla młodzieży z terenu gminy Andrychów odbywały się od 2 do 15 sierpnia 2010 roku. W zajęciach wzięło udział 31 uczestników. Rekrutacja odbyła się w czerwcu na terenie szkół gminy Andrychów oraz wiejskich domów kultury. W ramach warsztatów zaproponowano uczestnikom pracę nad tekstem „Nie pytaj diabła” Neila Gaimana i przygotowanie na jego podstawie prezentacji teatralnej pt. „Pudełko z diabłem w środku”.

Zajęcia w II turnusie prowadzili następujący wykładowcy:

Honorata Mierzejewska – Mikosza– aktorka i reżyserka teatru lalek, animator kultury, absolwentka Państwowego Pomaturalnego Studium Kształcenia Animatorów Kultury i Bibliotekarzy w Opolu specjalizacji teatralnej oraz Akademii Teatralnej w Warszawie, Wydziału Sztuki Lalkarskiej w Białymstoku. Od 2009 roku w zespole aktorskim Olsztyńskiego Teatru Lalek.

Grzegorz Eckert– aktor, absolwent Akademii Teatralnej im. A. Zelwerowicza w Warszawie, Wydziału Sztuki Lalkarskiej w Białymstoku. Współpracuje z Uniwersytetem Rzeszowskim prowadząc zajęcia z zakresu emisji głosu.

Monika Rasiewicz– aktorka i reżyserka, pedagog, absolwentka Wydziału Aktorskiego Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej im. Ludwika Solskiego w Krakowie, wykładowczyni przedmiotu: Wiersz w Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej w Krakowie, profesor wydziału Aktorstwo Dramatu i Reżyseria Dramatu, wykładowczyni na Wydziale Wokalno-Aktorskim Akademii Muzycznej w Krakowie.

Małgorzata Jabłońska– teatrolog, doktorantka na Wydziale Polonistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego gdzie prowadzi autorskie zajęcia z „Dramaturgii ciała”. Współpracowała m.in. z Ośrodkiem Praktyk Teatralnych „Gardzienice” a obecnie jest człon­kiem Stowarzyszenia Teatralnego CHOREA.

Iga Mierzejewska– kompozytor, dyrygent, absolwentka Akademii Muzycznej im. K. Szymanowskiego w Katowicach na kierunkach rytmika i dyrygentura chóralna.

Mateusz Mikosza– aktor teatru lalek, animator kultury, absolwent Państwowego Pomaturalnego Studium Kształcenia Animatorów Kultury i Bibliotekarzy w Opolu specjalizacji teatralnej oraz Akademii Teatralnej w Warszawie, Wydziału Sztuki Lalkarskiej w Białymstoku. Od 2007 roku w zespole aktorskim Olsztyńskiego Teatru Lalek.

Jan Wierzbica– kompozytor, aranżer i dyrygent, absolwent Państwowej Wyższej Szkoły Muzycznej w Katowicach, współpracuje z Teatrem Polskim w Bielsku-Białej, gdzie prowadzi warsztaty wokalne i przygotowuje spektakle muzyczne od strony muzyczno-wokalnej.

Mariusz Haba– plastyk, scenograf Teatru „Maska” w Rzeszowie.

Magdalena Siejko – scenograf, absolwentka i doktorantka na Wydziale Malarstwa Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie.

Anna Szlagor - absolwentka Wydziału Historii Uniwersytetu Jagiellońskiego. Ukończyła studia podyplomowe na Wydziale Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej UJ. Redaktor naczelny„Nowin Andrychowskich” i „Twojego Radia Andrychów”.

Robert Fraś - obecnie kończy studia licencjackie w Wyższej Szkole Turystyki i Ekologii w Suchej Beskidzkiej na kierunku politologia. Od maja 2008 roku zatrudniony w Centrum Kultury i Wypoczynku w Andrychowie na stanowisku redaktora dyżurnego „Nowin Andrychowskich” i „Twojego Radia Andrychów”.

Jak wyglądała dwutygodniowa praca młodych andrychowian? Oto relacja dzień po dniu...

 

Dzień I, 2.08.2010r.

Pierwszego dnia uczestnicy zajęć zapoznali się z założeniami projektu „Lato w teatrze”. Poznali także instruktorów, z którymi przez kolejne kilkanaście dni przyszło im spędzać czas.
Potem rozpoczęła się praca w grupach. Uczestnicy zajęć kostiumowo-scenograficznych mieli za zadanie stworzyć trzy rodzaje masek: maski weneckie, maski chińskie oraz maski afrykańskie, tak, aby przekazywały one emocje (np. niepokój, strach). Uczestnicy warsztatów muzycznych pracowali nad prawidłową emisją głosu i oddechem, jako dwoma najważniejszymi elementami gry aktorskiej od strony słowa. Podczas zajęć pracowano także nad rozluźnieniem ciała. Wykorzystano do tego rytmy muzyki flamenco. Grupa została sprawdzona przez instruktorów pod względem sprawności fizycznej. Zajęcia aktorskie zaczęły się od omówienia dwóch tygodni warsztatów. Następnie grupa przedyskutowała tekst Neila Gaimana. Odbyły się również ćwiczenia psycho-ruchowe.

Dzień II, 3.08.2010r.

W drugim dniu na zajęciach grupy muzycznej m.in: słuchano muzyki, którą przynieśli uczestnicy warsztatów. Miała ona odnosić się do spektaklu. Następnie każdy uczestnik miał uzasadnić, dlaczego akurat taką muzykę wybrał. Grupa poznała nowe ciekawe ćwiczenia rytmiczne. Na zajęciach aktorskich pracowano przede wszystkim w parach. Celem ćwiczeń było nauczenie przyszłych aktorów odpowiedzialności za partnera. Grupa kostiumowo-scenograficzna zajmowała się rozrysowywaniem i wyklejaniem masek.

Dzień III, 4.08.2010r.

Na zajęciach grupy muzycznej najstarsi uczestnicy akcji „Lato w teatrze” ćwiczyli kanon. Na warsztatach kostiumowo-scenograficznych jedna z grup zajmowała się wykańczaniem masek chińskich, najstarsza - przygotowywaniem materiału do dalszej pracy nad tworzeniem kostiumów i masek weneckich. Grupa żółta wykańczała maski dorabiając do nich mocowania i uchwyty. Grupa aktorska zajęła się ćwiczeniami fizycznymi. Ćwiczenia te polegały na poruszaniu się w zwolnionym tempie. Następnie uczestnicy dobierali się w pary i mieli za zadanie wymyślić oraz powtórzyć krótką formę sceniczną np. powitanie.
Tego dnia gościem „Twojego Radia Andrychów” była Pani Małgorzata Jabłońska.

Dzień IV, 5.08.2010r.

Grupa aktorska kontynuowała ćwiczenia fizyczne. Polegały one m.in. na tym, że ćwiczący musieli szybko zareagować na znak prowadzącego zajęcia. Dodatkowo młodzież musiała ukazać różne stany emocjonalne. W kolejnym dniu zajęć muzycznych prowadzący zapewnili uczestnikom nową porcję ćwiczeń strun głosowych. Grupa skupiła się na indywidualnych oraz grupowych zajęciach ze śpiewu. Grupa kostiumowo – scenograficzna zajęła się tworzeniem elementów scenicznych. Były to maski utworzone z kawałków papieru oraz wycinek gazet.

Z Mariuszem Habą rozmawia Michał Słanek

Coś nowego

Jakie zajęcia prowadzi Pan w Andrychowie?
- Prowadzę zajęcia z projektowania kostiumów i scenografii z młodzieżą z Andrychowa i okolic. Wspólnie z kolegami robimy spektakl, finał będzie za tydzień w sobotę i niedzielę.
Z czego robione są kostiumy?
- Kostiumy robimy z najprostszych rzeczy. Szary papier wykorzystujemy jako elementy barokowego ubrania scenicznego. Młodzież jest podzielona na trzy grupy, z każdą z nich robimy inne kostiumy. Grupa zielona robi maski weneckie oraz kostiumy barokowe. Grupa pomarańczowa robi czarne kostiumy i maski chińskie lub japońskie, a trzecia, żółta grupa wykonuje maski i kostiumy afrykańskie.
Skąd pomysł na takie właśnie kostiumy i maski?
- Pomysł rozwinął się w trakcie zajęć. Inspiracją było opowiadanie Neila Gaimana i razem z młodzieżą staraliśmy się wyrazić emocje różnymi środkami plastycznymi. Koledzy aktorzy lub muzycy emocje wyrażają tańcem czy gestem, a my na zajęciach plastycznych wyrażamy to środkami plastycznymi.
Co Pan robi na co dzień?
- Pracuję w teatrze lalkowym w Rzeszowie. Wykonuję tam lalki i scenografię do różnych spektakli dla dzieci, młodzieży oraz dorosłych.
Czym się Pan pasjonuje?
- Z zawodu jestem konserwatorem mebli, pasjonują mnie różne starocie, lubię je odnawiać, pozłacać. Uwielbiam rzeźbić w drewnie.
Od kiedy interesuje się Pan plastyką?
- Od dziecka. Skończyłem liceum na profilu snycerka. Plastyka związana z teatrem również jest bardzo ciekawa. Jest to coś, co robi się dla widza.
Jak się Panu pracuje z andrychowską młodzieżą?
- Bardzo fajnie. Młodzież jest bardzo otwarta, mają różne ciekawe pomysły, oczywiście trzeba je precyzować, kierunkować. Najważniejsze, że są kreatywni i chętni do poznania czegoś nowego.
Dziękuję za rozmowę.

 

Dzień V, 6.08.2010r.

W jednym z ćwiczeń grupa aktorska tworzyła koło, jedna z osób wchodziła do środka i zachowywała się bezwładnie, a osoby w kole miały za zadanie odpychanie jej. Odgrywano również scenkę o zabiciu skazańca. Na potrzeby spektaklu ćwiczono teatr cieni. Grupa kostiumowo-scenograficzna tworzyła stroje barokowe z taśmy klejącej, szarego papieru i kleju. Wykorzystywano również sznurki. Grupa muzyczna ćwiczyła kanon.

 

Z Grzegorzem Eckertem rozmawia Michał Słanek

Dla telewizji? Nie!

Jaka jest różnica w prowadzeniu zajęć z dziećmi a z młodzieżą?
- Ogromna. Już w poprzednim turnusie mówiłem, że przede wszystkim pracuję z młodzieżą, więc teraz jest mi dużo łatwiej, bo młodzież posiada umiejętność pracowania wyobraźnią i jest bardziej samodzielna. Z drugiej strony trudniej jest przekonać ich do pewnych rzeczy, ponieważ potrzebują większego uzasadnienia moich decyzji.
Czy przygotowywał Pan coś kiedyś dla telewizji?
- Dla telewizji? Nie!
Czy w teatrze pracuje Pan z aktorami profesjonalnymi, czy z amatorami?
- Z aktorami profesjonalnymi pracuję jako aktor, a jako reżyser miałem do czynienia ze studentami polonistyki, którzy teatrem zajmują się dla przyjemności.
Jaka jest różnica w pracy?
- Jeżeli to są prawdziwi amatorzy, czyli tacy ludzie, którzy kochają to, co robią, to w wielu wypadkach lepiej pracuje się właśnie z nimi. Często trudniej jest zmobilizować profesjonalny zespół do improwizacji
Jakie sztuki Pan wyreżyserował?
- Wyreżyserowałem na razie jedną sztukę. Ze studentami polonistyki wystawialiśmy adaptację „Zbrodnie serca” Beth Hanley pt. „Babe”. Można było ją obejrzeć w MDK w Andrychowie.
Jakie cechy trzeba mieć, aby zostać dobrym aktorem?
-Trzeba odczuwać dużą potrzebę pracowania z ludźmi, przydaje się wyobraźnia i parcie na przód w pracy.
Jesteśmy na półmetku zajęć z grupą młodzieżową. Jak ocenia Pan ich pracę do tej pory?
- Bardzo dobrze mi się z nimi pracuje, z dużym zaangażowaniem podchodzą do etiud, których sens pewnie jeszcze nie do końca rozumieją, ale znajdą uzasadnienie w końcowym spektaklu.
Dziękuję za rozmowę.

 
Z Honoratą Mierzejewską – Mikosza rozmawia Michał Słanek

Będzie ciekawie

W notce biograficznej wyczytałem, że jest Pani współzałożycielką Stowarzyszenia Teatr Poddańczy. Czy mogłaby Pani powiedzieć coś więcej o tym stowarzyszeniu?
- Stowarzyszenie zawiązało się jeszcze na studiach, założyłyśmy je w trójkę, a teraz od niedawna próbujemy go sformalizować. Papiery są już złożone w urzędzie. W stowarzyszeniu jest piętnaście osób i póki co zajmujemy się teatrem dla najmłodszych dzieci, w grupie wiekowej od zera do pięciu lat.
Jaka jest różnica w prowadzeniu zajęć z dziećmi a z młodzieżą?
- Ogromna. To odczuwalne jest nawet cieleśnie, dzieci robią dużo hałasu i gwaru, posiadają dużo energii, którą trzeba ukierunkować. Młodzież jest bardziej świadoma tego, co będzie robić, na czym im zależy, poziom świadomości między jedną a drugą grupą znacznie się różni.
Wiem, że zajmuje się Pani czymś takim jak teatr inicjacyjny. Co to jest?
- Teatr inicjacyjny jest to teatr dla dzieci, które pierwszy raz przychodzą do teatru i żeby ich nie zrazić używamy bardzo delikatnych środków teatralnych, czyli np. nie ma historii narracyjnej, nie gasimy świateł na widowni, muzyka jest bardzo spokojna.
Jakie sztuki Pani wyreżyserowała?
- Premiera ostatniej sztuki pt. „Od ucha do ucha” miała miejsce w Olsztynie, właśnie w nurcie teatru inicjacyjnego. Teraz moim marzeniem jest stworzyć coś dla młodzieży.
Jakie umiejętności powinien posiadać aktor pracujący w teatrze lalkarskim?
- Przede wszystkim ogromną i niespożytą wyobraźnię oraz umiejętności lalkarskie. Musi umieć wyrażać się lalkami czy pacynkami.
Czym różni się taki rodzaj sztuki od zwykłego teatru?
- Aktor - lalkarz inaczej myśli o przestrzeni niż aktor dramatyczny, bo rzadko kiedy trafia się jakaś wyjątkowo realistyczna sztuka. Wszystko jest odgrywane za pomocą przedmiotu, pracujemy również cieniami.
Jesteśmy na półmetku zajęć z grupą młodzieżową. Jak ocenia Pani ich pracę do tej pory?
- Jestem bardzo zadowolona, brakuje oczywiście czasu jak zwykle na warsztatach, już boimy się czy zdążymy na czas ze spektaklem. Każda grupa pracuje nad inną formą wyrażania się, nad ruchem, nad cieniami, nad sposobami poruszania się i mam szczerą nadzieję, że będzie z tego bardzo ciekawe przedstawienie.
Dziękuję za rozmowę.

 

Dzień VI, 7.08.2010r.

 

Grupa aktorska ćwiczyła wyrażanie różnych emocji poprzez krótkie formy sceniczne. Ćwiczono wyrażanie strachu, zdziwienie, rozczarowanie, zadowolenie, udawanie śmiechu. W jednym z ćwiczeń trzeba było udawać przedzieranie się przez dżunglę. Grupa muzyczna   ćwiczyła wydawanie określonych dźwięków za pomocą głosu (zajęcia poprowadził Pan Jan Wierzbica). Posłuchała również wykładu o tym jak śpiewać, aby być dobrze słyszanym. Ćwiczono modulację głosem. Każdy pokazał na co go stać i jakie dźwięki jest w stanie wykonać. Na zajęciach scenograficznych młodzież wykańczała kostiumy barokowe i maski weneckie, ze szczególnym naciskiem na te pierwsze. Do masek doklejano gumki, do kostiumów różnobarwne sznurki.

Z Janem Wierzbicą rozmawia Michał Słanek

Młodzież jest najszczersza

Czym się Pan zajmuje w Teatrze Polskim w Bielsku-Białej?
- Prowadzę zajęcia muzyczno-wokalne z aktorami.
Czym dla Pana jest głos?
- Głos ludzki? Najpiękniejszym instrumentem muzycznym na świecie. Jest to jedyny instrument, który nie dość, że gra dźwięki, to jeszcze potrafi nieść tekst.
Jak współpracuje się Panu z uczestnikami warsztatów Lato w Teatrze?
- Młodzież jest chętna do współpracy a to jest podstawa. Oczywiście nie wszyscy mają taki talent jak inni, ale liczy się to, że mają dobre chęci.
Ile lat zajmuje się pan muzyką?
- Od urodzenia. Na początku nie mogli ze mną w domu wytrzymać to kupili mi gitarę, bo na patyku grałem i śpiewałem Beatlesów, Presleya. Skończyłem wyższą szkołę na klarnecie, ale całe życie chciałem śpiewać i komponować. I to robię.
Czym różni się praca z młodzieżą od pracy z profesjonalnymi aktorami?
- Właściwie nie różni się wiele, ponieważ aktorzy, którzy niewiele śpiewali w życiu, raczej mówili tekst też mają trudności z przekazaniem tekstu na dźwięk.
Czy podoba się Panu praca z młodzieżą?
- Jak najbardziej. Młodzież jest najszczersza, najprawdziwsza, niczego nie ukrywa, no i jest kwiatem naszego życia.
Dziękuję za rozmowę.

 

Dzień VII, 8.08.2010r.

Jak na niedzielę przystało, i uczestnicy i instruktorzy odpoczywali.

 

Dzień VIII, 9.08.2010r.

Na zajęciach z Panią Moniką Rasiewicz grupa aktorska ćwiczyła poprawną wymowę i dobrą dykcję. Z Panią Moniką został przeprowadzony wywiad, który następnie wyemitowano na antenie „Twojego Radia Andrychów”. Grupa muzyczna kontynuowała ćwiczenia z szarfami. Sprawdzano poczucie rytmu niektórych uczestników. Grupa kostiumowo-scenograficzna malowała dekoracje na przedstawienie. Wykańczano i poprawiano kostiumy i maski.

Dzień IX, 10.08.2010r.

Do studia „Nowin Andrychowskich” i „Twojego Radia Andrychów” zawitały grupy: żółta i pomarańczowa. Dwie przedstawicielki tychże grup opowiadały na antenie o przebiegu warsztatów aktorskich.

Grupa aktorska ćwiczyła etiudę, którą odegra w czasie głównego przedstawienia. Chodziło w niej o pokazanie przebudzenia zabawek po 20 latach snu. Wszystko poszło zgodnie z planem.
Grupa muzyczna ćwiczyła taniec z szarfami. Doszło do małego incydentu podczas pracy -  jedna z uczestniczek zderzyła się głową z inną osobą i w wyniku tego wypadku skaleczyła się w łuk brwiowy. Na szczęście nic poważnego się nie stało. Grupa kostiumowo-scenograficzna wykańczała maski i kostiumy do spektaklu. Na zajęciach z Magdaleną Siejko młodzież przygotowywała kostiumy do spektaklu. Tworzyła także elementy scenografii.

Dzień X, 11.08.2010r.

Tego dnia nie było zajęć, był za w ośrodku CKiW w Rzykach Praciakach odbył się piknik:)

Dzień XI, 12.08.2010r.

 

Na zajęciach kostiumowo-scenograficznych tworzono upominki dla instruktorów w postaci słoników i kolorowych pudełek z różnego rodzaju materiałów min. tektury, kolorowych kartek oraz różnego typu ozdób. Na warsztatach aktorskich prowadzono ćwiczenia dykcyjne oraz nad interpretacją tekstu. Grupa muzyczna przygotowywała oprawę muzyczną do finałowego spektaklu.

Dzień XII, 13.08.2010r.

 

W piątek 13-go cały dzień trwały próby. Grzegorz Eckert z Mateuszem Mikoszą ustawiali prawidłowe oświetlenie sceny, a aktorzy ćwiczyli prawidłowe poruszanie się na scenie. W Miejskim Domu Kultury umieszczono zdjęcia z projektu „Lato w teatrze”. Podczas zajęć aktorskich wszyscy byli bardzo nerwowi, niektórym instruktorom np. panu Eckertowi zaczęły puszczać nerwy. Nie wszystko szło bowiem zgodnie z planem. Zachowanie instruktorów można wytłumaczyć datą. W końcu piątek 13stego zobowiązujeJ
Dodajmy, że rano do studia „TRA” zawitała grupa zielona. Przeprowadzono także wywiad na żywo z Panią Igą Mierzejewską Mikosza oraz z panem Mateuszem Mikosza.

Dzień XIII, 14.08.2010r.

 

Próby przebiegały w nerwowej atmosferze. Wszyscy bardzo się denerwowali przed spektaklem.
Czy były powody, o tym za chwilę.

 

Teraz parę zdań o oczekiwaniach widzów przed spektaklem. Dopiero potem fotorelacja i recenzja z przedstawienia.  

Pani Nina:
Przyszłam tutaj, żeby zobaczyć rezultat pracy młodzieży, która pracowała nad spektaklem i zobaczyć ich szczęśliwe twarze. Uważam, że została podjęta bardzo ważna akcja i słyszałam, że sporo osób było nią zainteresowanych.

Michał Kędzierski:
Córka występuje w tym przedstawieniu i dlatego przyszliśmy go zobaczyć. Więcej będę mógł powiedzieć po przedstawieniu, ale mam nadzieję, że wszystko wyjdzie bardzo ładnie.

 

14 sierpnia w Miejskim Domu Kultury w Andrychowie w ramach projektu Lato w Teatrze został odegrany przez grupę młodzieży spektakl pt. „Pudełko z diabłem w środku”. Sztuka przygotowywana była podczas dwutygodniowych warsztatów.

Przedstawienie opowiada o historii lęku. Akcja dzieje się na strychu. Na scenę wchodzą kolejni aktorzy. Krzycząc dodają atmosferę napięcia. Już w pierwszej scenie tytułowy diabeł w masce afrykańskiej wyskakuje zza sterty pudełek. Następnym etapem jest m.in. taniec plemienny z użyciem masek i strojów afrykańskich. W roli tancerzy występuje najmłodsza grupa. Po chwili sala całkowicie ciemnieje i pojawia się biały ekran. Rozpoczyna się teatr cieni. Scena przedstawiająca lęk przed śmiercią ukazuje skazańca; przedstawia tę scenę grupa średnia. Następnie spektakl ukazuje przebudzenie się zabawek na strychu po dwudziestu latach snu. Widać, że uczestnicy warsztatów ciężko pracowali nad tak wyćwiczonymi ruchami. Ubrani są w maski oraz stroje weneckie. Pod tymi kostiumami kryją się twarze osób z najstarszej grupy.
Cały spektakl wyszedł znakomicie. Instruktorzy oraz aktorzy byli bardzo zadowoleni. Widać, że przez ostatnie dwa tygodnie dużo ćwiczyli.

Michał Słanek, uczestnik warsztatów

To opinia naszego recenzenta. A jak przedstawienie odebrali widzowie?

Maja Sikorska:
Spektakl bardzo mi się podobał. To przedstawienie o historii lęku, jego wielokulturowości, pochodzeniu, o walce z nim.

Karol Matyjasik:
Ja mogę tylko powiedzieć, że jestem pod wrażeniem pracy młodych ludzi.

 

Po spektaklu, gdy emocje już nieco opadły, przyszedł czas na miły obowiązek. Katarzyna Lalik z Instytutu Teatralnego im. Zbigniewa Raszewskiego w Warszawie oraz Łukasz Dziedzic, dyrektor Centrum Kultury i Wypoczynku w Andrychowie wręczyli uczestnikom warsztatów certyfikaty. Instruktorzy otrzymali natomiast upominki. Przy okazji Pani Katarzyna przyznała, że jest pod wielkim wrażeniem pracy, którą wykonała młodzież przez dwa tygodnie.

 

Dzień XIV, 15.08.2010r.

To był ostatni dzień warsztatów. Na niedzielę zaplanowano pokazanie przedstawienia „Pudełko z diabłem w środku” w plenerze, na Placu Mickiewicza. Niestety pogoda pokrzyżowała plany organizatorom. Dlatego spektakl wystawiono ponownie w MDK.
I tym razem, mimo późnej godziny (sztuka rozpoczęła się o godz. 22) dopisała publiczność.

 

„Spektakl obnażał jedną z podstawowych ludzkich wad: skłonność do nadmiernego fantazjowania oraz wyolbrzymiania sytuacji lękowych. Temat został przedstawiony w niezwykle oryginalny i ciekawy sposób. Godne uznania były prezentowane przez młodzież  zmagania aktorskie oraz wokalne” - to jedynie fragment recenzji. Kto ją napisał i jak brzmi w całości? Odsyłamy do wrześniowego wydania „Nowin Andrychowskich”.

 

Zanim oficjalnie ogłoszono zamknięcie andrychowskiej części projektu Lato w teatrze…


… Ł. Dziedzic wręczył certyfikaty dwóm uczestnikom warsztatów, którzy nie mogli odebrać ich w sobotę.


A Katarzyna Przeciszowska, która z ramienia Centrum Kultury i Wypoczynku w Andrychowie koordynowała projekt Lato w teatrze dała nadzieję, że za rok znów się spotkamy. Może nie w tym samym gronie, ale przy realizacji tego samego programu...

Tak więc – do zobaczenia:)

Na sam koniec podziękowania: dla dzieci i młodzież za to, że podzielili się swoim talentem z innymi, za ich czas i pracę. Dla rodziców – za to, że zdecydowali się oddać swe latorośle na dwa tygodnie pod opiekę instruktorów. Dla instruktorów za wysiłek i cierpliwość. I dla organizatorów – za pomysł i jego realizację.

Teksty: Michał Słanek, współpraca: Anna Szlagor, Robert Fraś, uczestnicy warsztatów.

Zdjęcia: Michał Słanek, Anna Szlagor, Robert Fraś. 

 


 

Centrum Kultury i Wypoczynku w Andrychowie (C) 2010